Komentarze są wyłączone

W bramie

posted by: admin

Siedzę sama w domu. Jest 1:25 w nocy. Mam ochotę na sex. Mój facet jest w barze z kumplem. Zaczynam się bawić, pieścić rączką. Ale to mi nie wystarcza.
Nie wiele myśląc, zakładam na siebie czarną koronkową bieliznę, pończochy i obroże na szyję. Zakładam buty na obcasie, i czarny długi skórzany płaszcz.
Tak ubrana wychodzę z domu, dzwoniąc do mojego faceta. Nie odbiera. Szukam go po całym mieście. W końcu znalazłam ten bar. Siedzi sam, pijąc piwo. Podchodzę do niego, zdziwił się na mój widok. Pytam gdzie jest jego kumpel, a on na to, że w łazience. Popatrzył się na mnie, już wie na co mam ochotę. Przychodzi kolega. Nic nie mówiąc wychodzę z baru, a oni za mną.
Idą za mną, a ja sexownie kręcę tyłeczkiem. Nagle czuję jak mój facet wciąga mnie w bramę i zaczyna całować. Jego kolega zaczyna rozpinać mój płaszcz, zdziera go. Stoję w samej bieliźnie, w ciemnej bramie, gdzie w każdej chwili może ktoś przejść. Ale nie obchodzi mnie to. Chcę sexu.
Mój facet całuje mnie i pieści, ściska moje piersi. Czuję jak inne ręce ściągają ze mnie bieliznę. Zostaję w obroży, w butach na obcasie i sexownych pończoszkach. Read more…

Komentarze są wyłączone

Seksualne korepetycje

posted by: admin

Jakiś czas temu spotkałam się w internecie z „Opowiadaniami erotycznymi”, ale w większości są to opisy „małolatów”", więc nie przypuszczałam, że to co ja bym mogła napisać, może kogoś interesować. Praktycznie zawsze już teraz na wyjazdy biorę laptopa, więc któregoś razu, mając na wyjeździe trochę czasu, opisałam moje Walentynki oraz kilka innych sytuacji, nie wiedząc, czy kiedykolwiek je wykorzystam. Teraz już wiem, że być może ma to sens, więc będę pisała dalej. Natomiast mogę mieć problemy, co jest pikantne, a co jest ostre.
Mam trochę różnych „wspomnień”, chociażby wyjazdy do Hamburga, gdzie czasami świadomie decyduję się na bardzo ostry sex, ale nie chamski. Nie lubię chamstwa. Każda „zabawa” odbyła się w bardzo estetycznych warunkach, z zachowaniem norm higieny i bezpieczeństwa. Być może odważę się je opisać, ale ja nie umiem kląć, ja nie umiem używać tzw. brzydkich słów i takich właśnie w moich opowiadaniach nie znajdziecie. Uważam, że wszystko można opisać bardzo precyzyjne, subtelnie, nie używając ordynarnych słów.
Najpierw parę słów o sobie. Mam 45 lat, ale, nie będąc zarozumiałą, na tyle nie wyglądam z racji mojej postury. Mam 150 cm wzrostu, 84 cm w biodrach, ważę 48 kg, i jak to, co poniektórzy mówią, płaska jak deska. Rzeczywiście, biust mam nastolatki, pomimo, że ponad 20 lat temu urodziłam dziecko i wykarmiłam je piersią, natomiast brzuszek mam wyjątkowo płaski. Nie jest to zasługa żadnej diety, bo żyję i odżywiam się normalnie, wcale nie gardząc słodkim, ale uwarunkowań genetycznych. Taka po prostu jestem.
Ukończyłam kiedyś ekonomię, gdy zaczęłam pracować dorobiłam prawo i nie tak dawno psychologię. Biegle mówię po angielsku, niemiecku i rosyjsku. Read more…